Praca z młodzieżą

HEureka Generator: Czy mógłbyś krótko się przedstawić?

Titus Moono: Nazywam się Titus Moono. Jestem pracownikiem młodzieżowym i koordynatorem programu Erasmus+ w Miejskich Służbach Młodzieżowych w Järvenpää. Mam 42 lata, mieszkam tutaj w Järvenpää, mam żonę i jedno dziecko.
HG: Co zainspirowało Cię do zostania pracownikiem młodzieżowym i jakie były Twoje pierwsze kroki w tej roli?

TM: Wpływ miało wiele czynników. Główny z nich sięga do mojego kraju rodzinnego, Zambii. Pracowałem w sierocińcu (Fountain Gate) – miejscu, w którym wspierano dzieci z lokalnej społeczności w zakresie edukacji i ogólnego dobrostanu. Moja rola była inna: pracowałem jako specjalista ds. rolnictwa, odpowiedzialny za uprawę warzyw, hodowlę kurczaków i produkcję roślin na potrzeby instytucji. Jednak dzięki bliskiej pracy z dziećmi rozwinęło się we mnie silne pragnienie pracy z ludźmi, zwłaszcza z młodzieżą. To środowisko dało mi inspirację i motywację do podjęcia pracy z młodymi ludźmi. Pierwszym krokiem w tym zakresie było zdobycie wykształcenia, ponieważ dotychczas zajmowałem się rolnictwem. Dzięki rodzinnym kontaktom dowiedziałem się o Finlandii i jej bezpłatnym systemie edukacji. Złożyłem aplikację, przeszedłem proces rekrutacji i zostałem przyjęty na studia z zakresu pracy socjalnej na Uniwersytecie Nauk Stosowanych Diakonia. Ukończyłem je po trzech i pół roku. Po fińsku ten tytuł to sosionomi, po angielsku – degree in social services. Później kontynuowałem naukę jeszcze trochę dłużej.

HG: Jak wygląda Twój typowy dzień pracy?

TM: Typowy dzień to połączenie dwóch części: pracy biurowej i pracy w otwartym domu młodzieży. W biurze, jako międzynarodowy pracownik młodzieżowy, koordynuję wszystkie projekty Erasmus+ i działania naszych służb młodzieżowych. Sprawdzam harmonogram, spotkania, trwające projekty – organizuję logistykę i wszystko, co jest z tym związane. Po południu, gdy otwiera się centrum młodzieżowe, przenoszę się do otwartego domu młodzieży. W zależności od grup, które przychodzą, rozmawiam z młodzieżą, wspieram ich, dzielę się doświadczeniem i po prostu spędzam z nimi czas. Czasami bardziej skupiam się na koordynacji i organizowaniu projektów międzynarodowych, więc moje dni bywają różne.

HG: Jakie rodzaje aktywności — np. warsztaty, sport czy sztuka — uważasz za najskuteczniejsze we współpracy z młodzieżą i dlaczego?

TM: Młodzi ludzie generalnie lubią aktywności, które są angażujące i sprawiają radość. Ale każdy jest inny: jedni lubią tenis stołowy, inni bilard, jeszcze inni gry wideo. Nie powiedziałbym więc, że istnieje jedna aktywność, która działa na wszystkich. Bardzo pomocne jest znać choć podstawy tych aktywności. Na przykład nie jestem najlepszy w grach wideo, ale staram się uczyć trochę — FIFA, Fortnite, gry planszowe. Ważne jest nie tylko samo działanie, ale to, czego można się z niego nauczyć. Bawiąc się, młodzi ludzie rozwijają komunikację, współpracę i umiejętność pracy w zespole. Moją rolą jest pomóc im dostrzec, że to coś więcej niż tylko gra.

HG: Jak radzisz sobie w trudnych sytuacjach, np. z konfliktami wśród młodzieży lub kryzysami zdrowia psychicznego?

TM:
Kryzysy są nieuniknione. W Afryce jest powiedzenie: tam, gdzie są dwa drzewa, tarcie jest nieuniknione. Konflikty się zdarzają, ale sposób ich rozwiązywania zależy od kontekstu. W centrum młodzieżowym zawsze obecnych jest co najmniej czterech pracowników. Jeśli dochodzi do konfliktu, oceniamy sytuację. Jeśli wymaga to większej uwagi, kontaktujemy się z odpowiednimi miejskimi służbami, np. pracownikami socjalnymi, i zawsze utrzymujemy kontakt z rodzinami. Prywatność traktujemy bardzo poważnie i postępujemy zgodnie z przepisami prawa dotyczącymi informacji.
W bardziej złożonych przypadkach mamy zespół wyspecjalizowanych pracowników młodzieżowych. Podczas międzynarodowych wymian konflikty rozwiązywane są wspólnie z liderami grup. Słuchamy wszystkich stron bez osądzania, starając się przynieść spokój, zrozumienie i możliwość nauczenia się życia oraz współpracy z innymi. W razie potrzeby współpracujemy z wyższymi instytucjami.

HG: Jak budujesz zaufanie i relacje z młodymi ludźmi, którzy mogą być nieufni lub wycofani?

TM:
Zaufanie jest bardzo ważne, ale wymaga czasu. Staram się tworzyć bezpieczne przestrzenie do dzielenia się i słuchania. Z mojego doświadczenia wynika, że zaufanie buduje się poprzez otwartość, brak oceniania i obiektywność. Kluczowe jest słuchanie — czasem młodzi ludzie po prostu chcą, by ktoś ich wysłuchał. Spędzanie czasu razem, gry, rozmowy i bycie dostępnym stopniowo budują zaufanie. Wyzwania często testują relacje, ale wspólne ich przezwyciężanie wzmacnia zaufanie jeszcze bardziej.


HG: W jaki sposób współpracujesz z rodzinami, szkołami i innymi instytucjami, aby wspierać młodzież?

TM: Z punktu widzenia naszych służb młodzieżowych współpraca jest bardzo aktywna. Organizujemy spotkania z rodzicami, a szkoły odgrywają kluczową rolę. Mamy dedykowanego pracownika młodzieżowego ds. szkół, który tworzy most między służbami młodzieżowymi a szkołami. Co roku np. wszyscy uczniowie klas 4-9 w Järvenpää odwiedzają centrum młodzieżowe, aby zapoznać się z naszymi usługami. Regularnie odwiedzamy też szkoły. W każdą środę chodzę do szkoły Koivusaaren razem ze szkolnym pracownikiem młodzieżowym podczas przerwy obiadowej i prowadzimy różne zajęcia z uczniami. Organizujemy także obozy i inne wspólne działania ze szkołami. Rodziny są zawsze zaangażowane, a pracownik ds. szkół koordynuje te działania.

HG: Jakie umiejętności i kompetencje uważasz za niezbędne dla każdego pracownika młodzieżowego?

TM:
Po pierwsze, dobre umiejętności słuchania, ponieważ słuchanie prowadzi do zrozumienia. Po drugie, umiejętności komunikacyjne — zarówno werbalne, jak i niewerbalne. Język ciała odgrywa ogromną rolę w pracy z młodzieżą. Ważne jest też, aby być na bieżąco z trendami, zwłaszcza w mediach społecznościowych, bo tam jest wielu młodych ludzi. Cenne są również umiejętności krytycznego myślenia — np. świadomość, że konflikty czasem wynikają nie z tego, co zostało powiedziane, ale jak. Wreszcie, praktyczne umiejętności — w grach, sporcie, sztuce — są przydatne, bo pomagają łączyć się z młodymi ludźmi.

HG: Jakie wyzwania organizacyjne, finansowe lub społeczne najczęściej napotykasz w swojej pracy?

TM:
Jesteśmy finansowani przez gminę i generalnie fundusze są wystarczające na nasze działania. Mamy też wielu partnerów NGO chętnych do współpracy. Z mojego doświadczenia wynika, że w Finlandii praca z młodzieżą jest traktowana bardzo poważnie i nie spotkałem się z większymi wyzwaniami finansowymi czy organizacyjnymi. Zazwyczaj partnerzy chętnie współpracują, kiedy przedstawiamy im pomysły.

HG: Jak widzisz przyszłość pracy z młodzieżą? Jakie trendy czy narzędzia będą najważniejsze?

TM: Praca z młodzieżą stale się rozwija, bo młodzi ludzie się zmieniają. COVID zmusił nas do przemyślenia metod, ponieważ praca twarzą w twarz stała się niemożliwa. To popchnęło nas w stronę narzędzi cyfrowych i mediów społecznościowych. Praca młodzieżowa w przestrzeni cyfrowej będzie nadal bardzo ważna. Platformy online pozwalają nam utrzymywać kontakt z młodzieżą nawet bez fizycznej obecności. Jednocześnie celem pozostaje stworzenie tak silnych relacji, by młodzi ludzie chcieli spotykać się także fizycznie. Przyszłość pracy z młodzieżą wymaga kreatywności i innowacji, ale wierzę, że ta przyszłość jest jasna. Praca z młodzieżą jest kluczowa w społeczeństwie, pomaga młodym podejmować świadome decyzje.

HG: Czy młodzi ludzie kiedykolwiek pokazali Ci coś nowego? Jeśli tak, to co to było?

TM:
Tak, wiele razy. Na przykład młodzi ludzie uczyli mnie historii Europy, której wcześniej nie znałem. Nauczyli mnie też korzystania z narzędzi mediów społecznościowych, jak Instagram. Kiedyś zrobiłem fatalny post wideo, a oni pokazali mi, jak go zmontować i poprawić, żeby dotarł do większej liczby osób. Zawsze chętnie pomagają i bardzo dużo się od nich uczę.

HG: Co powiedziałbyś osobie, która chciałaby zacząć z Tobą współpracować, ale nie wie, od czego zacząć? Dziękujemy za rozmowę i poświęcony czas.

TM: 
Przede wszystkim musisz mieć pasję. Praca z młodzieżą nie zawsze jest łatwa. Niektórzy młodzi mogą Cię nie polubić i łatwo się wtedy zniechęcić. Pasja pozwala iść dalej. Po drugie, potrzebna jest cierpliwość. Budowanie zaufania i komunikacji zajmuje czas. Kluczowe są dobre umiejętności słuchania i komunikacji. Trzeba też znać granice i zachować profesjonalizm, nawet gdy pojawiają się emocje. Wreszcie, ważna jest kreatywność i otwartość. Jesteś tam nie dla siebie, ale dla młodych ludzi. Zawsze powtarzam, że jestem tylko drogowskazem, wskazującym im możliwe kierunki. To nie chodzi o mnie — chodzi o nich.

HG: Dziękujemy za rozmowę i poświęcony czas.


Wywiad przeprowadzony podczas wymiany młodzieży „Personal and Career Development” w Finlandii w 2025 roku przez wolontariuszy Stowarzyszenia HEureka Generator, Kamila Fydryka i Adę Berbeć.