Co kryje się pod wodą?

Matej Zverina brał udział w naszych wymianach młodzieżowych i kursach szkoleniowych, które realizowaliśmy w Polsce. Spotkaliśmy się z Matejem wielokrotnie również w ramach projektów za granicą, gdzie HEureka była partnerem. Jednak dzisiaj nie będziemy rozmawiać z Matejem o projektach, ale o jego osobistej pasji, którą jest nurkowanie.
Antonina Suchecka, Kacper Kowalski: Cześć wszystkim, jesteśmy tutaj z Matejem Zveriną. Matej, opowiedz nam coś o sobie.

Matej Zverina: Pochodzę z Czech, od 13 lat mieszkam w Brnie i jestem wolontariuszem w projektach Erasmus+. Na początku byłem uczestnikiem w takich projektach. Potem zdałem sobie sprawę, że chce być ich częścią też jako wolontariusz. Uważam, że jest to bardzo ważna część mojego życia. Moje hobby i pasje to podróże, projektowanie gier, fotografia, pomoc przy oświetleniu w branży filmowej i nurkowanie.

A.S & K.K: Jak zaczęła się Twoja przygoda z nurkowaniem?

M.Z.: Wszystko zaczęło się, gdy dostałem propozycję nurkowania podczas podróży po Indonezji, konkretnie na małej wyspie o nazwie Gili Trawangan. Zdecydowałem się wyjść poza swoją strefę komfortu i spróbować nurkowania pierwszy raz. Na początku bardzo się bałem, ponieważ wiele rzeczy było dla mnie zupełnie nowych, takich jak noszenie płetw czy obracanie się tyłem do wody. Kiedy zobaczyłem pierwszego żółwia i inne zwierzęta rafy, zakochałem się w nurkowaniu na tyle, że postanowiłem zrobić kurs nurkowania otwartego, który jest pierwszym certyfikatem umożliwiającym nurkowanie.

A.S & K.K: Czy było trudno ukończyć pierwszy kurs?

M.Z.: Tak, było to dość trudne dla mnie, ponieważ wcześniej nigdy nie korzystałem z płetw, a wyspy Gili są znane z prądu morskiego. Musiałem też nauczyć się, jak prawidłowo oddychać. Oddychanie wpływa na to czy unosimy się czy opadamy pod wodą. Jest też związane z tym, co dzieje się w twojej głowie. Możesz sobie wyobrazić, że jesteś przytłoczony, starając się jednocześnie zachować spokój. To było spore wyzwanie, ale jestem naprawdę szczęśliwy, że udało mi się ukończyć kurs.

A.S & K.K: Jaka jest różnica między normalną fotografią a fotografią podwodną?

M.Z.: Fotografia podwodna jest dość specyficzna ze względu na specjalny sprzęt, który jest potrzebny. Obudowa podwodna dla aparatu, oświetlenie, otoczenie, które stawia przed tobą wyzwania w postaci załamania światła. Załamanie światła oznacza utratę kolorów wraz z głębokością, siłą prądu wodnego, widocznością. Trzeba radzić sobie z wieloma cząstkami w wodzie, a jednym z największych wyzwań jest własna zdolność do nurkowania. Musisz być naprawdę wykwalifikowanym nurkiem, aby robić zdjęcia. Musisz być w stanie zbliżyć się wystarczająco blisko, a także musisz dużo się nauczyć o zwierzętach, którym chcesz robić zdjęcia, żeby faktycznie je znaleźć.
A.S & K.K: Czego dowiedziałeś się na temat raf koralowych?

M.Z.: Nauczyłem się o ekosystemach raf koralowych, konkretnie o tym, dlaczego są one ważne dla naszego środowiska i jak bardzo są skomplikowane. Rafy koralowe są żłobkami dla większości gatunków morskich i dostarczają im pożywienie i schronienie. Największym zaskoczeniem dla mnie było odkrycie, że rafy koralowe potrzebują temperatury wody między 25 a 28 stopni Celsjusza, więc gdy mówimy o zmianach klimatycznych, różnica o 1 stopień Celsjusza może być dość katastrofalna. Zmienia to chemicznie ocean, sprawiając, że woda staje się bardziej kwasowa. Koralowce również wymagają odpowiedniej ilości światła, ponieważ wiele z nich żyje w symbiozie z glonami. Dostarczają one im składników odżywczych poprzez fotosyntezę i faktycznie definiują kolor korala. Możesz mieć ten sam gatunek o różnych kolorach tylko ze względu na różne gatunki glonów.

A.S & K.K: Jakie są główne przyczyny uszkodzeń raf koralowych?

M.Z.: Istnieje wiele różnych przyczyn zniszczenia raf koralowych, zarówno tych spowodowanych katastrofami naturalnymi, jak i tych spowodowanych przez ludzi. Jeśli spojrzymy na ludzkie przyczyny zniszczenia raf koralowych to mogą być one związane z rozwojem przybrzeżnych siedlisk ludzkich, na przykład gdy chcemy zbudować nowy port lub gdy łodzie rzucają kotwice na rafy koralowe. Inne przyczyny związane są z zanieczyszczeniem. Może to być na przykład spływ osadów. Woda staje się zbyt ciemna, więc światło nie dociera do korali, a same korale są nimi pokrywane. Możemy również patrzeć na zanieczyszczenie składnikami odżywczymi z nawozów rolniczych lub ścieków z siedlisk ludzkich, które zakłócają delikatną równowagę rafy, sprzyjając wzrostowi gąbek morskich i glonów. One z kolei nadmiernie porastają korale i duszą je. Ostatnią, ale nie mniej istotną przyczyną są destrukcyjne metody rybołówstwa, takie jak połów trałowy, rybołówstwo dynamitem, czy zatrucie raf cyjankiem.
A.S & K.K: Jaka jest metoda ochrony przed atakiem stworzenia wodnego?

M.Z.: Powiedziałbym, że pierwszą zasadą nurkowania jest pozostawianie po sobie tylko bąbelków. Nie dotykaj niczego pod wodą, nie dręcz zwierząt wodnych, a szansa na to, że doznasz szkód, jest niewielka. Większość obrażeń pod wodą wynika z nieodpowiedzialnych zachowań nurków, gdy zwierzęta wodne starają się bronić. Rekomendowałbym więc bycie odpowiedzialnym i świadomym tego, co się robi pod wodą.

A.S & K.K: Jaka była najbardziej niebezpieczna sytuacja, jaka zdarzyła się podczas twojego nurkowania?

M.Z.: Dla mnie najbardziej niebezpieczną sytuacją, jakiej doświadczyłem pod wodą, było nurkowanie w warunkach niskiej widoczności. Wypływałem wtedy na powierzchnię w bardzo silnym prądzie i prawie zostałem wyrwany na otwarte morze. Na szczęście moja drużyna była czujna, a nasza łódź przewidziała, że oddalimy się dość daleko.

A.S & K.K: Czy kiedykolwiek zabrakło ci tlenu pod wodą? Jak postępować w takiej sytuacji?

M.Z.: Osobiście nie znalazłem się w sytuacji, w której skończył mi się tlen, ale zdarzyło się to kilku moim przyjaciołom. Pomagałem im wtedy dotrzeć na powierzchnię, udostępniając im moje powietrze do oddychania. W trakcie szkoleń i certyfikacji uczysz się o sytuacjach takich jak ta, więc kiedy to się zdarzy, wiesz, co robić, i dajesz jasny sygnał swojemu partnerowi, że skończyło ci się powietrze. On wtedy pomaga ci bezpiecznie wrócić na powierzchnię wody.

A.S & K.K: Co było najbardziej interesującą rzeczą, jaką zobaczyłeś pod wodą?

M.Z.: Dla mnie najbardziej fascynującym spotkaniem pod wodą było zobaczenie orlich płaszczek. Odkrywam ciekawe rzeczy przy każdym nurkowaniu. Są to na przykład różne gatunki koralowców, których wcześniej nie widziałem, nowe gatunki ślimaków morskich. Ciekawe jest też obserwowanie różnych zachowań ryb.
A.S & K.K: Jakie jest twoje wymarzone miejsce do nurkowania?

M.Z.: Moim wymarzonym miejscem było zobaczenie Raja Ampat, co udało mi się zrobić w listopadzie zeszłego roku. To miejsce jest znane z dziewiczych raf koralowych i niesamowitego zróżnicowania zwierząt. Znajduje się blisko Zachodniej Papui w Indonezji. Jednym z głównych powodów, dla których jest wciąż zachowane, jest to, że jest to park narodowy, gdzie zakazany jest połów. Jest bardzo odległe od cywilizacji, więc nie jest aż tak dotknięte zanieczyszczeniem spowodowanym przez ludzi.

A.S & K.K: Masz jakieś porady dla początkujących nurków?

M.Z.: Bądź pokorny i pełen szacunku. Staraj się uczyć przy każdym nurkowaniu i dowiadywać się o otoczeniu, aby móc je chronić. Kiedy jesteś pod wodą, wszystko, co masz w głowie na powierzchni, idzie z tobą pod wodę. Warto nauczyć się, jak porządkować swoje myśli. Medytacja jest dobrym nawykiem do wypracowania.

A.S & K.K: Czy publikujesz swoje zdjęcia gdzieś, gdzie mogliby znaleźć je nasi czytelnicy?

M.Z.: Obecnie publikuję moje zdjęcia tylko na moim Instagramie @turquoisebaret. W przyszłości chciałbym stworzyć wspólnie z moimi przyjaciółmi książkę dla dzieci, aby zwiększyć świadomość na temat raf koralowych w Europie. Są one dla większości z nas dość obcym i odległym światem, ale zdecydowanie wartym odkrywania i ochrony. Jeśli interesuje cię ochrona raf koralowych, polecam sprawdzić organizację @giliecotrust, gdzie byłem wolontariuszem i która skupia się na ochronie raf koralowych.

A.S & K.K: Matej, dziękujemy za wywiad i za twój czas.

M.Z.: Również dziękuję.